Przejdź do głównej zawartości

Dar dla ziemi, najbliższej sercu Marszałka

Dnia 11 maja 1936 r., w przeddzień pierwszej rocznicy śmierci Józefa Piłsudskiego, Rada Ministrów RP na swoim posiedzeniu powzięła uchwałę następującej treści:
"Rada Ministrów, mając na uwadze potrzebę rozwoju ziemi, która była zawsze najbliższa Sercu Józefa Piłsudskiego, postanawia, udzielając ludności Ziemi Wileńskiej pomocy, zrealizować budowę w ciągu roku 1936/37 stu nowych szkół powszechnych imienia Pierwszego Marszałka Polski. Niezbędne środki w budulcu i w kwotach pieniężnych zostaną postawione do dyspozycji w ciągu najbliższego miesiąca".

Uroczystość poświęcenia szkoły powszechnej im. Józefa Piłsudskiego w Bezdanach. Aleksandra Piłsudska w rozmowie z uczennicą wręczającą jej kwiaty podczas uroczystości. 1937-10-09, fot. NAC

W realizacji tego szczytnego zamiaru uczestniczyła cała Polska, na jego konto zostało wpisanych wiele chlubnych czynów. Oto jak wspomina tamte wydarzenia mieszkająca w Głębokiem pani Jadwiga Kisiel, jedna z uczestniczek centralnych uroczystości poświęcenia i przekazania do użytku stu szkół imienia Marszałka w Bezdanach:
"Mój ojciec w okresie międzywojennym przyczynił się do założenia szkoły-sześciolatki w Borodzieńcach k. miasteczka Nowy Pohost. Szkoła ta była jedną ze słynnych stu szkół - pomników Józefowi Piłsudskiemu. Z inicjatywy mojego ojca i innego mieszkańca miasteczka przydzielono wtedy z dóbr własnych po hektarze ziemi pod budowę i zorganizowano zbiórkę środków. Szkoła została wybudowana solidnie, na wysokim murowanym fundamencie, z dobrego gatunkowo drzewa budowlanego, przestrzenna, widna. Taka sama, jak szkoła w Bezdanach k. Wilna, na uroczyste otwarcie której byłam wydelegowana od młodzieży Nowego Pohostu. Po ukończeniu sześciu klas szkoły można było zdawać do gimnazjum w Drui. Spaliła ją partyzantka sowiecka, chociaż to nie miało żadnego sensu strategicznego. Fundamenty tej szkoły są widoczne do dziś".

W szybkim tempie sto budynków szkolnych zostało zbudowanych. Już 10 października 1937 roku w Bezdanach - historycznym miejscu brawurowej akcji 1908 r. pod przewodnictwem Józefa Piłsudskiego - miały miejsce centralne uroczystości, w każdej zaś miejscowości, gdzie powstały nowe szkoły, w tym samym czasie odbyły się uroczystości lokalne. Dwoma specjalnymi pociągami oraz innymi środkami lokomocji do Bezdan przybyli w tym dniu tłumy gości, wśród nich - prezydent RP Ignacy Mościcki i Marszałkowa Aleksandra Piłsudska. Przed nowo zbudowaną szkołą stały delegacje uczniowskie z 99 szkół, w tym samym dniu poświęcanych. Przed trybuną na boisku wapnem wyznaczono mapę województwa wileńskiego z oznakowaniem wszystkich powiatów. Dzieci z tych powiatów trzymały w rękach tablice z nazwami miejscowości, gdzie zbudowano szkoły.

Akt przekazania szkół do użytku głosił:
"Akcja budowy 100 szkół Marszałka Józefa Piłsudskiego na Ziemi Wileńskiej jest ukończona. Dzięki niej liczba szkół powszechnych wzrosła w powiecie brasławskim o 15 szkół, w powiecie dziśnieńskim o 13 szkół, w powiecie oszmiańskim o 9 szkół, w powiecie postawskim o 11 szkół, w powiecie święciańskim o 14 szkół, w powiecie wilejskim o 11 szkół, w powiecie mołodeczańskim o 8 szkół, w powiecie wileńsko-trockim o 19 szkół".

W miarę, jak odczytywano ilość szkół wybudowanych w danym powiecie, tyluż chłopców wchodziło na wyznaczoną wapnem mapę województwa wileńskiego z transparentami, na których widniał rysunek budynku szkolnego i nazwa miejscowości. Mapa pokryła się rysunkami szkół o białych ścianach i czerwonych dachach. W chwili zakończenia raportu przed zebranymi roztaczała się barwna żywa mapa jako żywy pomnik 100 nowo wzniesionych szkół na Wileńszczyźnie w hołdzie Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu. Aktu poświęcenia nowo zbudowanej szkoły w Bezdanach, który symbolizował poświęcenie wszystkich 100 nowych szkół, dokonał arcybiskup Romuald Jałbrzykowski.

Takie oto strofy recytowały dzieci podczas uroczystości:

Dostaliśmy nową szkołę,
Prześliczną, słoneczną, radosną!
O, w szkole tej wszystkie dzieci
Na dobrych Polaków wyrosną.

Gdy jeszcze Marszałek Piłsudski
Był takim, jak my chłopakiem,
Uczono Go w obcej szkole,
Że zbrodnią jest być Polakiem.

Lecz On, choć tak jeszcze nieduży,
Poprzysiągł w Imię Boże,
Że wolną Polskę wywalczy
I polskie szkoły w niej stworzy (...)

W 1968 r. w Bezdanach zbudowano murowaną szkołę, do której przeprowadziły się klasy polskie i rosyjskie, zaś w zrekonstruowanym drewnianym budynku szkoły, wzniesionej w ramach akcji 100 szkół Józefa Piłsudskiego obecnie mieści się szkoła litewska. Od 1998 roku polska szkoła w Bezdanach została szkołą średnią i nosi obecnie imię Juliusza Słowackiego, ulubionego poety Marszałka.

Jerzy Surwiło “Spacerkiem z Marszałkiem po Żmudzi, Wilnie i Wileńszczyźnie. Zdarzenia, fakty, anegdoty”, Wilno 2003;
Tygodnik Wileńszczyzny.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ocalić od zapomnienia - Władysław Dąbrowski

W dniu 9 lipca 2020 roku członkowie oddziału Związku Piłsudczyków Rzeczypospolitej Polskiej przeprowadzili wyprawę rozpoznawczą w okolicach wsi Hermanowicze (wieś w rejonie szarkowszczyńskim obwodu witebskiego), aby sprawdzić informacje o grobach polskich żołnierzy poległych podczas wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku. mjr. Władysław Dąbrowski, fot. Muzeum Polskich Formacji Granicznych im. mjr. Władysława Raginisa Odkryliśmy, że 5-6 kilometrów od wioski Hermanowicze, obok ruin fundamentów i piwnic dawnego majątku Podolszczyzna, znajduje się kwatera polskich żołnierzy na terenie o wymiarach około 20 na 20 metrów. W kwaterze znajduje się 6 grobów: 5 szeregowców (nazwiska są czytane) 30. Pułku Strzelców Kaniowskich, którzy polegli (zamordowani) w potyczce z bolszewikami dnia 6 czerwca 1920 roku, oraz grób polskiego oficera (według opowiadań). Jego pomnik znajduje się 5 metrów od grobów i leży w ziemi na skraju urwiska, co uniemożliwiło odkrycie napisu. Również przy wejściu znajduje się g...

Na polach łazduńskich

Łazduny – wieś w rejonie iwiejskim obwodu grodzieńskiego na Białorusi. W drugiej połowie XIX wieku w pobliżu miasteczka Łazduny Korwin-Milewscy wybudowali pałac i duży park o tej samej nazwie. Później wokół majątku rozrosła się wieś, również o nazwie Łazduny. Następnie obie wsie nazywano różnie, np. Łazduny i Łazduny 1, Łazduny południowe i Łazduny północne. Obecnie Łazduny północne noszą oficjalnie nazwę Łazduny 1, a południowe Łazduny 2. Dobra te były dziedzictwem Radziwiłłów. W 1806 roku Dominik Hieronim Radziwiłł podarował Łazduny Józefowi Wołodkowiczowi i jego żonie Karolinie z Brzostowskich. Po 1810 roku majątek nabył Samuel Wołk-Łaniewski, który podarował go swojej wnuczce Weronice Wołk-Łaniewskiej zamężnej za Oskarem Korwin-Milewskim. Ostatnim właścicielem majątku był ich syn Hipolit Milewski. W czasach zaboru Łazduny, znalazły się na terenie ujezdu oszmiańskiego guberni wileńskiej, a po traktacie pokojowym w Rydze z 1921 roku w gminie Ługomowicze powiatu wołożyńskiego wojewódz...

Wizyta Marszałka Piłsudskiego w Postawach

O wizycie Piłsudskiego do Postaw po raz pierwszy usłyszałem w dzieciństwie od babci. Z tego, że ona opowiadała popamiętał tylko, że kobiety rzucały kwiaty na drogę, po której jechał samochód Marszałka. Jeszcze mówiła, że wszyscy Polacy bardzo lubili i poważali Piłsudskiego. Nazywały jego "nasz dziadek". Pełne szacunku stosunek do tego Wielkiego Człowieka babcia przeszmuglowała przez całe swoje życie. Nieraz słyszał od jej, że "gdyby był żywy Piłsudski, to ani Hitler, ani Stalin nie odważyli się by napaść na Polskę" . Marszałek Józef Piłsudski otrzymuje kwiaty od dziewczynki. Obok niego stoi mjr. Aleksander Prystor, 1926 - 1927, fot. NAC Informacji o tej wizycie zachowało się mało. Najprawdopodobniej to było w 1928 roku, kiedy Marszałek przyjeżdżał do Wilna. W 2011 roku była mieszkanka Postaw Maria Filipionok dała wywiadowi dla Cyfrowe Archiwum Pomorskich Kresowiaków: - Nie mogliście by trochę opowiedzieć o przyjeździe Piłsudskiego, to musi być bardzo c...