Przejdź do głównej zawartości

Posty

17 IX 1939 - Relacja Haliny Balcerak o wydarzeniach w Dziśnie

Miałam  prawie  dziesięć  lat  i  chodziłam  od  dwóch  tygodni  do  trzeciej  klasy  szkoły  powszechnej.  Mieszkaliśmy  w  nadgranicznym  miasteczku,  w  Dziśnie  (ma  w  Warszawie  swój  podkład  kolejowy  na  pomniku  przy ulicy  Muranowskiej).  Moi  rodzice  byli  tam  nauczycielami:  Mama  w  szkole  powszechnej,  Ojciec,  Stanisław  Pałuszko,  w  Państwowym  gimnazjum  im.  Grzegorza  Piramowicza. Dzisna, popiersie Marszałka Józefa Piłsudskiego w Alei Poniatowskiego w głębi budynek Szpitala Powiatowego, fot. archiwum Maria Olsiewicz Dzisna  przed  wojną  miasto  powiatowe  w  województwie  wileńskim,  położona  nad  Dźwiną,  która  była  granicą  z  Rosją  sow...

Pomnik Marszałka Piłsudskiego nad granicą sowiecką

W żałobnym roku 1935, po zrealizowaniu budowy publicznej szkoły powszechnej w Bućkach powstała myśl uczczenia pamięci czynów i zasług Wielkiego Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego. W odległości 700 metrów od szkoły znaleziono wielki 2 m kw. głaz z którego postanowiono zbudować pomnik. Mieszkańcy wsi Bućki i okolic razem z żołnierzami KOP wydobyli kamień z ziemi i własnymi siłami przetoczyli na okrągłych belkach na miejsce budowy do szkoły. Został wybrany Komitet Budowy Pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego w Bućkach w składzie następującym: L. Borowski, M. Surynt, S. Kaczanowski, B. Urbański, K. Szachura, A. Surynt, J. Chawecki. Na prezesa honorowego Komitetu wybrany został p. starosta wilejski W. Henszel, ną członka honorowego - p. dowódca KOP w Kraśnym. Dnia 12 lipca 1935 roku Urząd Wojewódzki Wileński decyzją Nr. K. S. I 1/8 zatwierdził projekt pomnika sporządzonego przez S. Kaczanowskiego kierownika publicznej szkoły powsz. w Bućkach. Wykonał pomnik majster z Radoszkowic...

Endecy przeciwko Piłsudczyków a pomnik Marszałka w Dziśnie

Obchód 12-ej rocznicy Niepodległości, który zgromadził w Dziśnie wielką liczbę ludności i stał się żywiołową manifestacją jej uczyć względem Wodza Narodu, był równocześnie przykrą niespodzianką dla miejscowych endeków skupiających się pod egidą proboszcza, ks. Łozowskiego, który już podczas ostatnich wyborów uzupełniających w Okręgu Święciańskim skaptował p. Kownackiemu na kazalnicy 170 głosów przeważnie nieuświadomionych analfabetek. Gdy nadszedł listopad poczęli pp. endecy przeciwstawiać się budowie pomniku Niepodległości, a to w celu usunięcia z przed oczu ludu t. j. swych domniemanych wyborców połączonych symboli Wodza i żołnierza: argumentowali, że chodzi im przecież o pomnik żołnierza "ale co to ma wspólnego z Piłsudskim!?" . W następstwie wywołanych przez nich przetargów i sporów na budowę zabrakło czasu i tarcza z popiersiem Marszałka umieszczona została w prowizorycznie usypanym przez Magistrat kopczyku z kamieni. Widok ogólny pomnika Józefa Piłsudskie...

Adiutant Piłsudskiego - Stanisław Wilhelm Radziwiłł

Stanisław Wilhelm Radziwiłł herbu Trąby, urodził się 6 lutego 1880 roku w Berlinie, był synem Antoniego Wilhelma i Marii Doroty z domu de Castellane. Na chrzcie otrzymał imiona Wilhelm Janusz Henryk Stanisław Radziwiłł. W roku 1899 ukończył nauki w Królewskim Pedagogium w Sulechowie. Po śmierci ojca w 1904 roku, stał się dziedzicem części jego dóbr (dobra te obejmowały ogromne puszcze i błota na Polesiu), które zaczęto odtąd nazywać odrębną ordynacją dawidgródecką. Gdy wybuchła wojna rosyjsko-japońska, poszedł na nią jako ochotnik (związane to było z przyjęciem obywatelstwa rosyjskiego i zrealizowaniem praw do ordynacji dawidgródeckiej). 28 kwietnia 1906 roku w Paryżu Stanisław Wilhelm ożenił się z Dolores Konstancją Joanną Marią z linii szydłowiecko-połanieckiej Radziwiłłów. 2 października 1907 roku w podkrakowskich Balicach na świat przyszła ich jedyna córka — Anna Maria. Stanisław Wilhelm Radziwiłł z córką Anną Marią, ok. 1910-1911, źródło Fundacja Pałac Bojadł...

Lipniszki - śladami Marszałka Piłsudskiego

Miejscowości w których żył i działał Wielki Marszałek oprócz swego znaczenia jako pamiątki po drogim dla całego społeczeństwa Wodzu narodu mają jeszcze symboliczne. Z miejscowościami tymi łączy się mit bohaterstwa, który żyje wśród miejscowej ludności, wspominającej fragmenty odległej przeszłości. Dlatego też ziemia i okolice, które takie pamiątki mają, doceniając ich znaczenie, winny dbać o ich zachowanie. Lipniszki, małe, typowe dla naszych ziem miasteczko 27 kilometrów od Lidy, miała zaszczyt gościć swego czasu młodego zapaleńca i już oddanego sprawie niepodległości Polski socjalistę - Ziuka Piłsudskiego. To właśnie tam - w małym drewnianym domku, młody wówczas przyszły Wódz Narodu wydaje pierwsze numery "Robotnika" (w lutym 1894 roku uchwałą II Zjazdu PPS powołano pismo "Robotnik". Lipniszki zostały wybrane przez działaczy PPS jako zaciszny kąt kraju, gdzie można było ukryć przed okiem żandarma redakcję "Robotnika"). Dom w Lipniszkach, w k...

Wielkość, króra rośnie po śmierci

Jeszcze żyją i działają wśród nas ci, którzy Go dobrze znali, którzy mieli szczęście służyć pod Jego rozkazami, dla których Jego wola była najwyższym prawem. Ale czas szczerbi ich szeregi. Tak niedawno strącony podmuchami burzy w fale Bałtyku zginął jeden z najwspanialszych spośród Jego generałów Orlicz-Dreszer. Ten sam, który prowadził przed Nim Ostatnią Defiladę. Wielu innych śmierć zabrała po cichu niepostrzeżenie. Przyjdzie czas, w którym nie stanie świadków Jego wielkości. Przyjdą młodzi, inni, tacy którzy Go znają tylko z portretów i opowieści, którzy najwyżej jako dzieci, widzieli Go z daleka ponad głowami tłumów, przejeżdżającego, lub na trybunie podczas rewii. Jaki obraz Komendanta utrwali się w ich wyobraźni? Wielkość! Piłsudski jest dla nas synonimem wielkości. "Największy Człowiek, jakiego Polska w ciągu wieków wydała - odszedł w wieczność" pisały o Nim gazety nazajutrz po zgonie. Pisały oszołomione majestatem śmierci, pisały dając wyraz temu, co czuł ...

Legenda i testament

Coraz powszechniej się mówi, że postać Józefa Piłsudskiego staje się w Polsce legendą. I to jest prawdą. Ten wstrząs głęboki jakiego doznała przed dwoma laty Polska to było pierwsze ogniwo legendy Gdy mówimy "wstrząs całej Polski" czyż jest to tylko frazesem, podobnym tysiącom innych frazesów, co jak wytarte liczmany obiegają wciąż Polskę? Kto wspomni owe dni pierwsze dni zjednoczenia Polski w żalu i żałobie, ten wie, w jakim dniu narodziła się legenda. I legenda ta rośnie w naszych oczach i w naszych sercach. Iluż swych wielkich synów Polska nie rozumiała, nie doceniała za życia. Podobnie się stało z Piłsudskim. Nie do feniała tym bardziej, że wielu walczyło z Nim za życia na polu politycznym. Ale dziś pozostała jeno wielkość Piłsudskiego. Polacy zawsze umieli głęboko czcić swych bohaterów, choćby za życia rzucali im kłody pod nogi. Polacy zawsze potrzebowali tych wzorów, tych wodzów duchowych, tych symbolów wielkości i bohaterstwa. Nie ujmując w niczym żadnemu z wielkich ...